Jestem niebieska

11-12.2.2025 Przyleciałam na Ziemię razem z meteorytem, albo w nim, na nim... a może będąc nim. Wylądowałam na terenie dzisiejszego Meksyku, na Jukatanie, koło Meridy. Jestem w domu. Całe moje życie tak się poskładało, poprzez wszystkie dziwne "zbiegi okoliczności", że właśnie teraz jestem tutaj, i spotykam moją rodzinę, a raczej widzę ją, bo spotykaliśmy się przez całe życie, to i poprzednie, i poprzednie, i... Nie zawsze były to dobre spotkania. Słowa dobre czy złe nie mają tutaj racji bytu - nadają zabarwienie emocjonalne, oceniają, porównują - to jest dobre a tamto złe, albo to jest lepsze a tamto tragiczne. Nie ma spotkań dobrych i złych, są spotkania. Każdy z nas, niebieskich, przyszedł tutaj z jakąś określona misją. Ja - zbierałam doświadczenia - emocje, zwykle bardzo hardkorowe, wahadła uniesień i upadków, od gwałtów, morderstw, śmierci głodowej czy tortur, po szalone miłości, zachwyt do obłędu, zwycięstwa i sz...